Czasem przed snem chcemy posłuchać muzyki. By się zrelaksować po trudach dnia, by odsunąć od siebie negatywne emocje, by porozmyślać. Słuchawki średnio nadają się do tego celu - obrócenie się na bok kończy się wypadnięciem słuchawki i cały nastrój znika. Receptą na to może być muzyczna poduszka.
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, którzy uznali, że “budzik szantażysta” to świetny wynalazek i że koniecznie go potrzebują.
Moje Drogie Śpiochy!
Z radością oznajmiam Wam, że szalonych budzików, które budzą w sposób niestandardowy i nieustępliwy istnieje więcej!
Genialną propozycją jest Clocky czyli uciekający budzik. Cóż wiele pisać, Clocky’ego w akcji możecie po prostu zobaczyć:
Najświeższe komentarze